kanał informacyjny dla slowa mama
Dzisiaj o dziwo nie śniły mi się Simsy, chociaż wszystko na to wskazywało, że jednak będą. W sumie o budowaniu domu się pojawiło i kradzeniu projektów ale to tam mało istotny element był. W sumie jak chciało się zapisać ukradziony projekt, to dom wybuchał i tyle było przyjemności...
Wyjechaliśmy na jakąś wycieczkę w góry, gdzie się okazało, że nie mam być z kim w pokoju. Miałam jakąś parę (tylko znowu nie pamiętam kto to był...), ale potrzeba było mieć 4 osoby, bo takie były pokoje. Latałam do ludzi i się pytałam czy mają wolne dwa miejsca, okazało się, że nie, bo ktoś w ogóle źle policzył ludzi i poszło złe zamówienie na pokoje.
Po chwili się okazało, że jednak będziemy miały dodatkową parę w postaci dwóch facetów- byli nimi dwaj Jemeńczycy, z którymi studiuję. Nie miałabym nic przeciwko nim, ale jakoś pomyślałam, że nie chcę być z obcymi facetami w pokoju. Rozumiem jeszcze, że obce dziewczyny, bo się zdarzało tak często na koloniach, ale faceci?! Dodatkowo ja wiedziałam, że oni obaj strasznie chrapią, więc nie wyspałabym się w nocy (chyba mam jakieś uprzedzenie, że każdy facet w nocy chrapie...).
Postanowiłam się poszwendać po budynku, tak z nudów. Trafiłam do pokoju, gdzie siedzieli Jemeńczycy (ci dwaj i jeszcze chyba jeden czy dwóch dodatkowych). To co było dla mnie szokiem, to zdolności językowe jednego z nich- mówił prawie płynnie i wyraźnie po polsku... W pokoju siedziały też dziewczyny, które rozmawiały o jeździe konnej, a ja gestami i przy pomocy łapki na muchy próbowałam i przetłumaczyć co to jest "palcat"...
Poszłam przejść się dalej i tym razem wyszłam na balkon we własnym mieszkaniu, gdzie stał rower, na którym jeździłam jak miałam z 6-7 lat. Trochę większy składaczek, brązowy, odziedziczony chyba po siostrze, ale i tego nie jestem pewna, bo w rodzinie wszystkie rzeczy ładnie przepływały z rąk do rąk... Ogólnie powiedzmy, było to marzenie dzieciaka późnego PRLu...
Ucieszyłam się widząc rower z dzieciństwa, ale okazało się, że ludzie którzy siedzieli za mną zaczęli polewać z tego jak ten rower wygląda, że taki ohydny i że składak.. Trochę mi się przykro zrobiło i próbowałam ich przekonać, że wcale tak nie jest.
Po chwili zobaczyłam mojego kolegę, który z jakiegoś powodu przyszedł spocony (chyba ćwiczył dla przyjemności). Patrząc na niego, stwierdziłam, że o wiele lepiej będzie wyglądał jeśli poleję go wodą- będzie wydawać się bardziej spocony i na pewno wtedy poleci na niego więcej lasek.
Osobiście poszłam się myć i z jakiegoś powodu postanowiłam zostawić łazienkę z otwartymi drzwiami. Napuszczając wodę do wanny, zaczęłam odstawiać na golasa jakieś tańce. Zobaczyłam, że moja mama idzie i mi się głupio zrobiło, dlatego wskoczyłam do wanny. Mama przyszła i miała w rękach trzy żele pod prysznic. Miałam sobie wybrać, który chcę, bo się zastanawia jaki dać mi prezent na święta...
Autor(ka) wpisu:
Wszelkie prawa do prezentowanych w serwisie treści należą do ich autorów.
darmowe gry online | gry gry | gry gry | gry gry | gry gry | gry gry | gry gry | ubieranki ubieranki | ubieranki ubieranki | ubieranki ubieranki | gry online gry online | gry gry | gry gry | gry gry | Wakacje dla dzieci i młodzieży Obozy konne przygody wypoczynek